sobota, 31 stycznia 2015

Pyszne poduszeczki waniliowe

Przepis na poduszeczki znalazłam w swoim starym zeszycie. Dawno z niego nie korzystałam. Z okazji zbliżającego się Tłustego Czwartku postanowiłam odświeżyć przepis. I wiecie co, poduszeczki są pyszne. Trochę w smaku przypominają pączki/faworki. Więc będą doskonałe na czwartkowe obżarstwo:) . Przygotowuje się je bardzo szybko. Doskonałe dla nie zapowiedzianych gości. Wystarczy zagnieść ciasto, rozwałkować i usmażyć. U nas góra poduszeczek zniknęła w szybkim tempie. Są doskonałe do kawy , w leniwe niedzielne popołudnie. Zapraszam do wypróbowania, poduszeczki są warte polecenia :)





2,5 szklanki mąki pszennej+ mąka do podsypania
2 jajka
1/5 kostki masła
2 łyżki cukru
łyżka cukru waniliowego
łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki mleka
ewentualnie kieliszek wódki
olej do smażenia

cukier puder

Mąkę przesiewam z proszkiem do miski. Dodaję oba cukry, jajka i zimne masło. Wlewam mleko i wódkę. Zagniatam ciasto. Rozwałkowuję je na placek o grubości 3mm i wycinam kwadraty. Smażę na złoty kolor, z obu stron , na mocno rozgrzanym oleju. Odsączam z nadmiaru tłuszczu i posypuję pudrem.

czwartek, 29 stycznia 2015

Dyniowe, puszyste naleśniki bez mleka

Wczoraj uzupełniłam zapas dyni hokkaido. Więc w naszej kuchni , znowu pojawi się więcej przepisów z jej użyciem. Mam nadzieję,że lubicie dynię. Te naleśniki robię bardzo często. Nie dodaję do nich mleka tylko używam puree z dyni. Dzięki ubitej pianie z białek są delikatne i puszyste. Można je podać  z konfiturą lub twarożkiem. Oprószone pudrem też są wyśmienite. Dodatkowo mają piękny i apetyczny kolor. Doskonały przepis dla uczulonych na nabiał. Skusilibyście się na takiego placuszka?




Składniki na ok. 4-5 szt.
1/3 szklanki puree z dyni hokkaido
2/3 szklanki wody (można użyć mleka)

jajko
ok. 1/2 szklanki mąki pszennej

szczypta soli
cukier puder i cynamon do oprószenia naleśników


Białko ubijam ze szczyptą soli na sztywno. Dodaję żółtko i chwilę miksuję. Puree z dyni mieszam z wodą (mlekiem) i dolewam do jajek. Ponownie miksuję. Na końcu dodaję przesianą mąkę i ponownie dokładnie mieszam.  Na patelni smażę naleśniki. Składam je i podaję oprószone pudrem i cynamonem.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Pizzerinki z porem i suszonymi pomidorami

Czasem zamiast pizzy , robię taki małe pizzerinki, w kształcie zakręconych ślimaków. Smakują podobnie jak pizza. Jednak ich zaletą jest to, że można wziąść je w rękę i się nie pobrudzić :) Można także zapakować do pracy mężowi lub dzieciom do szkoły. Często zmieniam do nich farsz i wykorzystuję akurat to, co mam w lodówce. Tym razem robiłam wersję z porem i suszonymi pomidorami, dodałam trochę szynki i boczku. Przed końcem pieczenia, można dodatkowo posypać pizzerinki starym serem .  Łatwy i smaczny przepis . Serdecznie zachęcam do wypróbowania.



składniki na ciasto:
2 dag świeżych drożdży
łyżeczka cukru i łyżeczka mąki do rozczynu
1/3 szklanki ciepłej wody
1,5 szklanki mąki
szczypta soli 
łyżeczka ziół prowansalskich
3 łyżki oleju

farsz;
biała część pora 
15 dag boczku  i szynki
garść suszonych pomidorów
kilka kawłków marynowanej papryki

2 łyżki oleju

oraz 
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia
przyprawa do pizzy
sos pomidorowy
bazylia 


Drożdze rozkruszam i zalewam odrobiną ciepłej wody. Dodaję łyżeczkę cukru i mąki. Mieszam i odstawiam w ciepłe miejsce aż zaczyn wyrośnie. Do miski wsypuję mąkę, szczyptę soli, zioła prowansalskie i dodaję olej, zaczyn oraz resztę ciepłej wody. Zagniatam ciasto i odstawiam w ciepłe miejsce aż podwoi objętość. Pora kroję w półplasterki i podsmażam na odrobinie oleju. Dodaję pokrojoną w kosteczkę paprykę i dodaję pokrojone suszone pomidory. Chwilę podsmażam. Na koniec dodaję pokrojoną w kostkę wędlinę. Doprawiam do smaku solą i pieprzem. Farsz lekko studzę. Ciasto rozwałkowuję na prostokąt, smaruję sosem pomidorowym. Oprószam przyprawą do pizzy i nakładam farsz. Z jednej strony zostawiam wolne brzegi. Zwijam wg dłuższego boku  w roladę. Następnie kroję w 2-3 cm plastry, rękami nadaję im okragły kształt i delikatnie układam na blasze. Piekę 20 minut w 180 st. Pod koniec pieczenia można posypać pizzerinki startym serem.

sobota, 24 stycznia 2015

Zupa meksykańska z pulpecikami

Lubię takie zupy z dużą ilością warzyw i mięsem. Doskonale rozgrzewają w chłodne dni, mogą także zastapić drugie danie. Zupę gotuje się dość szybko, ponieważ użyłam do niej mieszanki meksykańskiej w słoiku. Miała być wykorzystana do sałatki a w efekcie końcowym wylądowała w garnku :) Jeśli chcemy by zupa była delikatniejsza, można zrobić do niej  pulpeciki drobiowe. Takim oto sposobem powstała pyszna zupa meksykańska, którą Wam serdecznie polecam :)



słoik mieszanki warzyw meksykańskich
cebula
1/4 kg pieczarek
2 duże czubate łyżki koncentratu pomidorowego
łyżka słodkiej papryki
łyżka ziół prowansalskich
5 liści laurowych
2 ząbki czosnku
sól i pieprz do smaku
łyżka mąki i śmietany 18 %  do zagęszczenia

olej

pulpety;
40 dag mięsa mielonego
4-5 łyżek bułki tartej
jajko
sól i pieprz

Składniki na pulpety mieszam i robię małe pulpeciki , które obsmażam na oleju na złoty kolor.Przekładam je na talerz. Pieczarki myję i  gotuję około 5 minut . Po ostudzeniu kroję w plasterki. Podsmażam je na patelni i dodaję pokrojoną w kostkę cebulę.Do garnka wlewam około 2.5 l. wody. Dodaję ziele, liście laurowe i podsmażone pieczarki. Gotuję  około 15 minut. Następnie dodaję pulpety.  Zupe gotuję. Pod koniec dodaję odsączone na sitku warzywa. Zupę doprawiam przeciśniętym przez praskę czosnkiem, ziołami , koncentratem pomidorowym,  papryką słodką, solą oraz  pieprzem. Gotuję około 5 minut. Zupę można delikatnie zagęścić maką i śmietaną . Dodatkowo można podać ją z drobnym makaronem, np. gwiazdeczkami. 

czwartek, 22 stycznia 2015

Mini pączusie z wiórkami kokosowymi

Pączusie są wilgotne w środku dzięki zawartości twarogu. Dlatego też dłużej zachowują  świeżość. Dodaję do nich wiórki, dzięki czemu zyskują ciekawy smak. Dodatkowo można dodać do ciasta , kilka kropli aromatu, np. waniliowego. Polecam też zrobienie domowego cukru waniliowego. Ten kupny nie ma nic związanego z prawdziwą wanilią. Dlatego kupuję wanilię w laskach.  Pączki szybko się  przygotowuję, bo są robione na sodzie oczyszczonej a nie na drożdżach. Mają tylko jedną wadę : okropnie wciągają, zarówno małych jak i dużych :) Tłusty czwartek już niedługo, może komuś  pączusia ? :)



25 dag mąki pszennej 
25 dag twarogu półtłustego
3 żółtka
3/4 szklanki gęstej śmietany 18%
2 łyżki cukru
łyżka cukru waniliowego ( z prawdziwą laską wanilii)

2 duże łyżki wiórek kokosowych
łyżeczka sody oczyszczonej
olej

puder

Twaróg mielę w maszynce. Dodaję żółtka i oba cukry. Miksuję. Następnie dodaję śmietanę, wiórki i wsypuję przesianą mąkę z sodą. Wszystko dokładnie mieszam. Masa powinna być gęsta. Łyżeczką nabieram porcję ciasta i w rękach formuje  kulki. Odkładam na deseczkę podsypaną mąką. Smażę na rozgrzanym oleju( na niedużym ogniu) aż nabiorą złotego koloru.  Odsączam na ręczniku papierowym. Posypuję pudrem. Smacznego :)

środa, 21 stycznia 2015

Lekka sałatka z jajkiem i kiełkami

To ,że uwielbiamy wszelkie warzywa już wiecie.  Nad młodym jeszcze pracuję , bo on tylko ogórki zielone uznaje :) Sałatkę można zabrać do pracy (trzeba pamiętać tylko by sos , zabrać w oddzielnym pojemniczku). Dzięki gotowanym jajkom jest bardziej syta. Podaję ją z delikatnym sosem, który przełamuję smakiem musztardy. Dodatkowo kiełki nadają jej fajnego smaku. Wszystko się razem dobrze komponuje, nic tylko usiąść i chrupać :)  Mam nadzieję, że Wam się spodoba . 


sałata lodowa
ogórek
biała część pora
czerwona cebula
4 jajka ugotowane na twardo

pęczek drobnego szczypiorku
kiełki rzodkiewki


sos:
8 łyżki  oleju rzepakowego
2 łyżki miodu 
2-3 łyżeczki musztardy sarepskiej


oraz:
sok z cytryny do smaku
sól morska
świeżo mielony pieprz

Sałatę rwę na mniejsze kawałki. Ogórka kroję w plasterki a cebulę w drobne piórka. Szczypiorek i pora drobno siekam. Wszystko dokładnie mieszam i posypuje kiełkami. Jajka kroję na ćwiartki i wykładam na sałatkę. Składniki sosu mieszam i polewam warzywa. 

Ziołowe frytki z piekarnika

Chyba każdy z nas lubi frytki. My czasem też dajemy się na nie skusić. By jednak nie smażyć ich w głębokim oleju, postanowiłam upiec w piekarniku. Na dużą porcję frytek użyłam dwóch łyżek oleju rzepakowego. Nieźle co? :) Troszkę podkręciłam ich smak ziołami prowansalskimi i papryką. Odchudzone frytki wyszły smaczne. Fakt, że robi się je dłużej od tradycyjnych ale  w przeliczeniu na kalorie warto się poświęcić :)


6 dużych ziemniaków
2 łyżki oleju rzepakowego
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
łyżeczka ziół prowansalskich
sól morska


Ziemniaki obieram i kroję w słupki. Wrzucam je do wrzącej wody i podgotowuję około 5-7 minut. Następnie odcedzam i osuszam ręcznikiem papierowym. Mieszam z olejem i dodaję paprykę oraz zioła. Ponownie mieszam i przesypuję na blachę. Piekę około 40- 50 minut w 180 st, do momentu aż frytki będą chrupiące.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Warsztaty kulinarne w Akademii Smaku Bosch w Warszawie

W ubiegły piątek miałam okazję uczestniczyć w warsztatach kulinarnych. Odbyły się w Akademii Smaku Bosch. Zostaliśmy powitani pyszną kawą  z kardamonem, goździkami, imbirem i wanilią. Wykład poświęcony był zasadom gotowania wg teorii pięciu Przemian. To ostatnio bardzo modny nurt gotowania. Wykład prowadziła Katarzyna Jaszczyk-Górska, która jest specjalistą w zakresie dietetyki leczniczej. Dowiedziałam się bardzo wielu ciekawych rzeczy. Z ciekawości podam Wam zasadę wzmacniania narządów,  poprzez smaki potraw które spożywamy. Jeśli chcemy szczególnie wzmocnić jakiś narząd naszego ciała, powinniśmy skończyć potrawę w przemianie, do której ten narząd należy. Mniej więcej wygląda to tak:

smak kwaśny - Drzewo-wątroba i pęcherzyk żółciowy
smak gorzki - Ogień- serce i jelito cienkie
smak słodki - Ziemia- śledziona i żołądek
smak ostry - Metal- płuca i jelito grube
smak słony - Woda- pęcherz moczowy i nerki

Jeśli mądrze i racjonalnie podejdziemy do tematu odżywiania, można wzmocnić swój organizm od środka , w naturalny sposób. Kolejną ciekawostką jest to, że jeśli mamy duży apetyt na słodycze i jesteśmy ciągle zatroskani, to może wskazywać na problemy ze śledzioną. Każda godzina ma przyporządkowany jakiś narząd. Ludzi można podzielić na dwie główne grupy YIN (typowe zmarzlaki)  i YANG (osoby aktywne, mocne). Obie te grupy powinny odżywiać się w inny sposób i  unikać niektórych pokarmów.  Ogromną rolę w potrawach mają odpowiednie przyprawy i dodatki. Podczas gotowania używaliśmy kolendry, kurkumy, kminu rzymskiego, chili, cynamonu. estragonu, kozieradki, trawy cytrynowej i wielu innych niezwykle aromatycznych przypraw. W kuchni pojawiły się też bardzo zdrowe jagody goji, kasza owsiana (bardzo mi smakowała), migdały, orzechy, syrop z agawy oraz oczywiście duża ilość kaszy jaglanej, soczewicy i wspomnianej wcześniej kaszy owsianej. Po wykładzie nastąpiła część praktyczna i konsumpcja:) W karcie menu mieliśmy następujące potrawy:



I kilka fotek z gotowania:






Nasze pyszne i zdrowe jedzonko:






Konsumpcja, pogaduszki i pora wracać do domku :)


Owsiane ciasteczka z rodzynkami i płatkami kokosowymi

W niedzielę nasza nas ochota na małe co nieco. Wyjęłam z półki co miałam,zmiksowałam i w efekcie, wyszły z tego pyszne chrupiące ciasteczka owsiane. Drugiego dnia ciasteczka nadal były miękkie. Synek pomagał je spłaszczać rączką , dlatego niektóre wyszły mniejsze a inne większe. Ale co tam najważniejsze,że wszystkim smakowały. Można do nich dodać ulubione bakalie. My akurat mieliśmy rodzynki i płatki kokosowe. Ciasteczka będą też pyszne jeśli udekorujecie je polewą czekoladową. Nam popołudnie minęło w miłej atmosferze i z pysznymi ciasteczkami :)



2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
3-5 łyżek mąki pszennej 
10 dag margaryny
2 jajka
1/3 szklanki trzcinowego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
łyżeczka cukru z laską wanilii (sama robię cukier waniliowy)
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki rodzynek
łyżka płatków kokosowych

Płatki wkładam do blendera i lekko  rozdrabniam ( nie robimy z nich mąki , mają być tylko delikatnie rozdrobnione). Miękką margarynę ucieram z cukrami i cynamonem. Dodaję jajka. Miksuję. Następnie wsypuje płatki owsiane i mąkę ( ciasto ma być gęste, nie lepiące się do rąk, więc tej mąki należy dodać około 3-5 łyżek). Dodaję bakalie i mieszam łyżką. Nabieram małe porcje ciasta i rękami robię małe kuleczki. By łatwiej było je robić , ręce oprószam  mąką. Układam je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczam. Piekę około 25 minut w 180 st, do momentu aż ciasteczka nabiorą złotego koloru. 

Ziemniaczane placuszki dla dzieci

Placuszki ziemniaczane zna każdy. By zachęcić mojego małego smakosza, postanowiłam troszkę je zmodyfikować . Mamy niejadków wiedzą jakim problemem jest czasem nakarmienie pociechy :) Z taką kolorową dekoracją zniknęły w mgnieniu oka. Przepis już był publikowany w gazetce Przyślij Przepis wyd. Kuchnia Dla Niejadka. Do ciasta ziemniaczanego dodaję startą marchewkę i koperek. Dzięki temu przemycam memu smykowi witaminki. Placuszki doskonale będą pasowały na podwieczorek a nawet obiadek. Polecamy razem z synkiem :)


3 duże ziemniaki
cebula
marchew
2-3 łyżki mąki pszennej
łyżka posiekanej natki koperku
szczypta soli i pieprzu
jajko
olej rzepakowy do smażenia

dekoracja :

10 plasterków wędliny
5 plasterków sera żółtego
ogórek zielony
pomidorki koktajlowe
kawałek czerwonej papryki (na buzie)

Ziemniaki ścieram na drobnej tarce warzywnej. Cebulę i marchew ścieram na troszkę większych oczkach. Do masy dodaję posiekany koper. Wbijam jajko, dodaję mąkę pszenną i doprawiam solą oraz pieprzem. Na rozgrzanym oleju smażę okrągłe placuszki. Odsączam na ręczniku papierowym. Na każdy placuszek nakładam plasterek okrągłej wędliny, za pomocą kieliszka wycinam kółka z sera. Z plasterków ogórka i pomidorków robię oczy. Buzie wycinam z papryki czerwonej. Jako uszy układam ser. 


niedziela, 18 stycznia 2015

Wyborne drożdżówki z budyniem

To właśnie te bułeczki, były pierwszym moim przepisem , który został opublikowany . Od nich zaczęła się moja przygoda w gazetach :) Drożdżówki są pyszne. Mięciutkie ciasto wypełnione budyniową masą. Do tego słodka kruszonka i cukier puder. Doskonałe dla dzieci na śniadanie. Lub jako słodki dodatek do  kawy. Jestem fanką wszelkich drożdżowych wypieków. Bułeczki często piekę z różnymi nadzieniami. Jednak, te budyniowe najbardziej lubimy. Nie równają się im żadne sklepowe bułki. A co najważniejsze , nie mają żadnych polepszaczy i innych chemicznych dodatków. Wiadomo, domowe wypieki są najlepsze :)


ciasto drożdżowe;
1/4 kg mąki
1/4 margaryny
1/4 kostki świeżych drożdży
1/4 szklanki cukru
1/2 szklanki mleka
cukier waniliowy
duże jajko

nadzienie:
1,5 szklanki mleka
cukier waniliowy
łyżka cukru
budyń waniliowy

kruszonka:
po łyżce mąki i cukru
łyżeczka cukru waniliowego
szczypta proszku do pieczenia
2 dag masła

cukier puder do posypania

Połowę mleka lekko podgrzewam i zalewam nim pokruszone drożdże. Dodaję  po łyżeczce cukru i mąki. Mieszam i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Jajko roztrzepuję widelcem ( 2-3 łyżki zostawiam do posmarowania bułek)  i  ubijam z cukrami. Dodaję pozostałą część mleka, wyrośnięty zaczyn i mąkę. Wszystko dokładnie wyrabiam rękami na gładkie i elastyczne ciasto. Odstawiam je ponownie w ciepłe miejsce aż podwoi objętość. W tym czasie robię budyń.  Szklankę mleka gotuję z cukrem. W reszcie mleka rozrabiam budyń i wlewam do gotującego mleka. Mieszam aż zgęstnieje i studzę.  Wyrośnięte ciasto rozwałkowuję. Dużym kubkiem wycinam krążki i robię w nich wgłębienia dnem mniejszej szklanki. Zimny budyń przekładam do woreczka foliowego z obciętą końcówką.  Bułki układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (zachowuje odstępy pomiędzy bułkami). Za pomocą pędzelka smaruję brzegi bułek jajkiem, a w wgłębienia wyciskam po porcji budyniu. Składniki kruszonki mieszam w rękach i posypuje po bułkach.  Piekę około 25 minut. Posypuję  pudrem.

Roladki drobiowe ze szpinakiem

Hmm...co by zrobić dziś na obiad? To pytanie pojawia się każdego dnia. W tygodniu jesteśmy zazwyczaj zabiegani, każdy gdzieś się śpieszy. Jednak kiedy przychodzi niedziela, mamy więcej wolnego czasu . Zamiast zwykłych kotletów , polecam zrobić roladki ze szpinakiem. Dodaję do nich żółty ser, który doskonale komponuje się ze szpinakiem. To danie często robię , kiedy odwiedzają nas goście. Roladki ładnie się prezentują.  Są tanie i proste w przygotowaniu. Zapraszam do przepisu :)



filet z kurczaka
20 dag mrożonego szpinaku
2 ząbki czosnku
2 łyżki śmietany 18%
garść startego sera

łyżka masła
sól
pieprz kolorowy 
jajko

 bułka tarta do panierowania.

Mięso  myję i osuszam. Przecinam wzdłuż na kotlety. Delikatnie je rozbijam tłuczkiem do mięsa (najlepiej przez folię spożywczą ). Oprószam solą i pierzem kolorowym. Odstawiam do lodówki. Rozmrożony i odciśnięty szpinak, podsmażam na maśle. Dodaje przeciśnięty przez praskę czosnek. Po około 10 minutach dodaję śmietanę. Doprawiam solą i pieprzem. Na koniec dodaję ser. Farsz mieszam. Można go jeszcze delikatnie doprawić solą i odrobiną pieprzu. Wg Waszego gustu. Na każdego kotleta nakładam porcję farszu i zwijam w roladkę . Obtaczam w jajku i bułce tartej . Podsmażam na oleju z każdej strony. Przekładam na blachę i wkładam do piekarnika na około 10 minut  w temp. 180 st. Podaję z ziemniaczkami i surówką. 

sobota, 17 stycznia 2015

Grecki kręciołek z oliwkami i fetą

Grecki kręciołek kryje w sobie nadzienie z pomidorków koktajlowych, oliwek i fety. Doskonale nadaje się do podgryzania . Może służyć za przekąskę. Nam najlepiej smakuje jeszcze lekko ciepły. Można podać do niego ulubione dipy. Ciasto jest delikatne , lekko się rozwarstwia co dodatkowo podnosi jego walory smakowe. Wszystko oprószyłam przyprawą do dań kuchni włoskiej. Apetycznie się prezentuje, prawda ? :)




250 g mąki
żółtko
1/2 szklanki ciepłej wody
łyżka oleju
szczypta soli
1/2 opakowania fety
10 oliwek
kilka pomidorków koktajlowych
garść natki pietruszki
pieprz
przyprawa do dań kuchni włoskiej
rozpuszczone masło do smarowania (około 5 łyżek)


Mąkę, żółtko, olej oraz wodę i szczyptę soli zagniatam na gładkie ciasto. Wkładam w woreczek foliowy i odstawiam. W tym czasie fetę kroję w kosteczkę, oliwki w drobne plasterki. Siekam natkę pietruszki. Pomidorki kroję w ćwiartki. Ciasto dzielę na pół i bardzo cienko rozwałkowuję. Masło rozpuszczam i dodaję łyżeczkę przyprawy do kuchni włoskiej. Ciasto smaruję za pomocą pędzelka masłem. Wzdłuż dłuższego boku układam farsz. Zwijam w rulonik. Z drugą porcją postępuję tak samo. Na blasze formuję ślimaka, łącząc dwa ruloniki. Smaruję resztą masła. Piekę około 30-40 minut.

Kurczak w warzywach

To bardzo prosty i smaczny przepis na kurczaka.  Taka bardziej dietetyczna wersja. Dodaję do niej tylko masło. danie można wzbogacić ulubionymi ziołami. Do tego duża ilość warzyw i drobiowe mięso. Jeśli lubicie mieszanki, typu warzywa na patelnię, na pewno Wam posmakuje. W sezonie zimowym wolę używać mrożonek, zamiast warzyw na faszerowanych dużą ilością chemii. Idealnie będzie jeśli ugotujecie warzywa na parze. Dobrze ,że mam dużą zamrażarkę i wszystko mi się mieści :) A Wy mrozicie warzywa? 


filet z kurczaka
pół brokuła
pół kalafiora
2 marchewki
ok. 15 dag fasolki szparagowej
2-3 ząbki czosnku
3-4 łyżki masła
sól
kolorowy pieprz
ok. 15 dag makaronu świderki


Kalafiora i brokuła myję. Następnie dzielę na różyczki. W gorącej wodzie osobno gotuję kalafiora i brokuła (kalafior dłużej się gotuje). Fasolkę również gotuję. Marchew kroję w plasterki i też gotuję na półmiękko. Fileta kroję w kosteczkę i podsmażam na maśle. Dodaję ugotowane warzywa. Doprawiam przeciśniętym czosnkiem.  Chwilę razem podsmażam, delikatnie mieszam i doprawiam do smaku. Podaję z ugotowanym makaronem.

Piernikowy sernik

Witajcie. Wczoraj zgłębiałam swoją wiedzę,  na temat zdrowej kuchni, na kolejnych warsztatach kulinarnych. Zapewne niedługo zdam Wam szczegółową relację. By trochę osłodzić Wam weekend polecam przepis na sernik piernik. Robiłam go na święta, ponieważ nie mogłam się zdecydować, które ciasto mam upiec. Postanowiłam połączyć oba smaki. Kruche ciasto piernikowe, wspaniale współgra  z serem. Zachęcam do wypróbowania, naprawdę warto:)



Ciasto:
380 g mąki
1/2 szklanki pudru
250 g zimnej margaryny
2 żółtka
łyżka śmietany 18 %
płaska łyżka proszku
łyżka przyprawy korzennej
łyżeczka cynamonu
łyżeczka kakao

masa serowa;

1 kg sera mielonego
3 jajka
szczypta soli
2 budynie śmietankowe
200 g masła
1/2 szklanki cukru
kilka kropli aromatu śmietankowego

oraz 

puder do posypania ciasta

Margarynę kroję w kostkę i mieszam z sypkimi składnikami ciasta. Dodaję śmietanę i szybko zagniatam ciasto. Dzielę na dwie części. Jedną wkładam do lodówki na 30 minut a drugą chowam do zamrażarki (będę ją ścierała na wierzch sernika). Miękkie masło ucieram z cukrem na puch. Nie przerywając miksowania dodaję po jednym żółtku. Następnie po łyżce dodaję ser i dosypuję sypkie budynie. Dodaję kilka kropli aromatu. Masę mieszam. Pianę z 5 białek ubijam na sztywno ze szczyptą soli. Za pomocą drewnianej łyżki pianę delikatnie mieszam z serem. Dno dużej tortownicy wykładam ciastem z lodówki (uprzednio je rozwałkowuję) i wylewam na nie masę serową. Na wierzch ścieram drugą porcję ciasta z zamrażarki. Sernik piernik piekę 1 h w temp 180 st. Studzę przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Kiedy ostygnie posypuję pudrem.

czwartek, 15 stycznia 2015

Pierożki z dynią hokkaido

Późną jesienią zawsze robię duży zapas purre z dyni hokkaido. Piekę ją w piekarniku do miękkości a następnie miksuję na gładką masę . Dzielę na porcje i zamrażam. Dzięki niej w każdej chwili mogę wyczarować proste i smaczne danie. Dynię dodajemy do pierogów i  placuszków. Pyszna jest też zupa mleczna z zacierkami i dynią. Tym razem padło na pierogi z twarożkiem , ziemniakami i dynią właśnie. Skropione oliwą z oliwek smakują wyśmienicie. 



Składniki na pierogi;
2 szklanki mąki pszennej
szczypta soli
duża łyżka miękkiego masła
1/2 szklanki gorącej wody

Farsz;
10 dag twarogu półtłustego
2 duże łyżki gęstego przecieru z dyni hokkaido
ok. 1 i 1/3 szklanki ugotowanych i przeciśniętych przez praskę ziemniaków
mała cebula
2 łyżki oleju rzepakowego
sól i kolorowy pieprz do smaku
łyżeczka suszonej natki pietruszki

Składniki na pierogi zagniatam na elastyczne ciasto . Zawijam w torebkę foliową i odkładam na bok . Cebulę kroję w małą kosteczkę i szklę na odrobinie oleju. Ziemniaki mieszam z dynią, twarogiem oraz cebulą. Dodaję natkę pietruszki i doprawiam do smaku. Ciasto cienko rozwałkowuję. Dzielę na dwa płaty. Na jednym nakładam porcje farszu, zachowując odstępy i przykrywam drugim kawałkiem ciasta. Szklanką wykrawam kółka i zlepiam. Gotuję w osolonej wodzie około 3 minuty od momentu jak wypłyną na powierzchnię. Pierogi podaję skropione oliwa z oliwek i posypane natką.

środa, 14 stycznia 2015

Sałatka z brokułem i sosem czosnkowym

Chyba nie ma warzywa którego bym nie lubiła. Bynajmniej na takie jeszcze nie trafiłam :) Jeśli gotujecie brokuły dodajcie szczyptę soli. Po 6-8  minutach będzie gotowy. Sałatka świetnie nadaje się na przekąskę. Kolorowa i zdrowa. Sos czosnkowy robię sama bo staram się unikać wysoko przetworzonej żywności.  A zatem zapraszam na kolejną propozycję :)


1/2 główki sałaty lodowej
1/2 brokuła
pomidor
ogórek
3-5 łyżek kukurydzy konserwowej
czerwona cebula
pół opakowania sera feta
posiekany koperek lub natka pietruszki 

sos:
150 ml jogurtu naturalnego + łyżka majonezu
2 rozgniecione ząbki czosnku
szczypta bazyli i oregano

ewentualnie
sól i pieprz do smaku

Umytego brokuła dzielę na różyczki i gotuję we wrzatku ok. 6-8 minut. Studzę. Pomidora kroję w mniejsze cząstki, ogórka w krążki a  cebulę w piórka. Kukurydzę odsączam z zalewy. Warzywa mieszam. Fetę kroję w kosteczkę, składniki sosu mieszam i polewam nim warzywa. Posypuję zieleniną. 

Zielone spaghetti z fetą

Czy wiecie,że szpinak jest bogaty w kwas foliowy,żelazo i potas? Zapewne to była zmora wielu z was w okresie dziecinstwa:) Ja bardzo lubię szpinak. Zawsze doprawiam go czosnkiem. Kiedy nie mam czasu na gotowanie, sięgam po paczkę mrożonego szpinaku i makaron. W pół godziny obiad mam gotowy. Smak dopełniają oliwki i feta. Nawet mój synek, chetnie go zajada i nazywa "dinozaurowym makaronem". To proste, smaczne i bezmięsne danie . 



400g mrożonego szpinaku
200 g śmietany 12%
100 ml mleka
łyżka masła
2-3 ząbki czosnku
sól  i świeżo mielony pieprz
1/2 opakowania sera feta
10 pomidorków daktylowych
makaron spaghetti

Szpinak przekładam do rondelka , mieszam aż odparuje woda. Następnie dodaję masło i przeciśnięty przez praskę czosnek. Gotuję około 5 minut i dolewam mleko. Doprawiam do smaku solą i pieprzem. Mieszam ze śmietaną. Makaron gotuję al dente i mieszam z sosem szpinakowym. Wykładam na talerze. Do każdej porcji dodaję pokrojone w cienkie plasterki oliwki, pomidorki i fetę w kostkach.

Warszaty kulinarne w Akademi SetPoint

Jakiś czas temu miałam okazję uczestniczyć w warsztatach kulinarnych, organizowanych w Akademii Set Point w Magdalence. Współorganizatorem warsztatów była firma Liebherr. Akademia jest otoczona zielenią, miło spędza się tam czas na tarasie, zwłaszcza latem. Można nawet usłyszeć śpiew ptaszków :) . Dyrektorem tego miejsca jest Alicja Kamińska, która jest doradcą żywieniowym i dietetykiem. Bardzo miła i sympatyczna pani, zresztą ekipa z Liebherr też była bardzo fajna. Wszyscy służyli radą i pomocą .  Po miłym powitaniu i lampce szampana , zostaliśmy zaproszeni do sali konferencyjnej na wykład , dotyczący mrożenia owoców i warzyw. Niby tak istotny temat, lecz dowiedziałam się kilku ważnych rzeczy, np. ryby należy rozmrażać w lodówce,a  nie w temperaturze pokojowej. A idąc na zakupy, należy mieć ze sobą torbę termoizolacyjną na mrożonki i mięso (niestety jest to bardzo rzadki widok w sklepie, by ktoś wkładał mrożonki do takiej torby).  Następnie zostaliśmy podzieleni na  grupy i otrzymaliśmy przepisy do wykonania. Przeszliśmy do kuchni, gdzie każdy mógł wykazać się swoimi umiejętnościami kulinarnymi. Mi przypadło w  udziale zrobienie sałatki  z tuńczykiem i bobem. Czas na gotowaniu szybko minął i stół szybko zapełnił się pysznym jedzeniem. Zasiedlismy do stołu i mogliśmy kosztować do woli. Jedzonko oczywiście przygotowane było z mrożnek. Szybkie i łatwe do przygotowania a zarazem pyszne. Deser zjedliśmy na tarasie. Atmosfera była bardzo miła, miejsce fantystyczne, organizatorzy spisali się na piątkę. Z warszatów wróciłam zrelaksowana, z garścią nowych znajomości i  przepisów oraz miłymi wspomnieniami . Jeśli będziecie mieli okazję odwiedzić to miejsce, serdecznie  polecam :)







Przede mną kolejne warszaty kulinarne, więc niedługo  podzielę się z Wami kolejnymi wrażeniami:)

Nadziewany pomidorek z kiełkami i słonecznikiem

Kiedy mam ochotę na lekkie śniadanie robię takie pomidorki. Oczywiście najlepsze są  w sezonie letnim. Wtedy mamy pomidory prosto z pola :) Mięciutkie, słodkie  i pachnące. Na szczęście mamy dziadków na wsi, którzy zawsze obdarowują nas zdrowymi, ekologicznymi  smakołykami. Staram się korzystać z sezonowym owoców i warzyw. Z kiełków natomiast najbardziej przypadły mi do gustu kiełki brokuła i rzodkiewki . To właśnie ich najczęściej używam. Kiedyś próbowałam nawet sama je wysiewać, ale jakoś mi nie wyszło ... A Wy lubicie kiełki?



pomidor
3 łyżki twarożku półtłustego
łyżeczka posiekanego szczypiorku
łyżeczka ziaren słonecznika
sól i pieprz
łyżka śmietany
kilka ziarenek kukurydzy
kiełki brokuła 

chrupkie pieczywo

Pomidora fantazyjnie nacinam i wyjmuję miąższ. Twaróg mieszam ze  śmietaną. Dodaję  szczypiorek i ziarna słonecznika. Doprawiam do smaku.   Farszem napełniam  pomidora. Dekoruję kukurydzą. Podaję z kiełkami i chrupkim pieczywem. 

Drobiowe roladki z kaszą gryczaną i śliwkami

Kasza gryczana to skarbnica witamin. Zawiera dużo błonnika i roślinnego białka. Warto więc po nia sięgać jak najczęściej. Co ważne kasza gryczana nie zawiera glutenu, tym samym mogą ją jeść chorzy na celiakię.  Zazwyczaj kasza gryczana jest używana jako dodatek do gulaszu. Ja zrobiłam z niej farsz do roladek. Wyszło smakowicie, dodatkowo smak podkreślają suszone śliwki. Innym ciekawym pomysłem na kaszę gryczaną, są racuchy (ale to niedługo na blogu ). Dziś na obiadek polecam pyszne , drobiowe roladki w lekkim sosie śliwkowym (oczywiście z dodatkiem domowych powideł). 




filet z kurczaka
50 g kaszy gryczanej 
garść suszonych śliwek
cebula
2 łyżki powideł śliwkowych
łyżka mąki pszennej
łyżeczka śmietany 18%
łyżka natki pietruszki
kostka rosołowa z zielem angielskim i liściem laurowym

olej rzepakowy
sól i pieprz do smaku
Kaszę gryczaną gotuję w osolonej wodzie ok. 8 minut. Odcedzam i studzę. Mięso myję i osuszam papierowym ręcznikiem. Przecinam je na cienkie kotlety. p Mi wyszły 4 sztuki. Lekko rozbijam je tłuczkiem do mięsa. Oprószam solą i pieprzem. Cebulę drobno kroję w kosteczkę , szklę na odrobinie oleju. Śliwki drobno kroję . Do zeszklonej cebuli dodaje śliwki i kaszę. Podsmażam chwilę i doprawiam solą oraz pieprzem. Farsz nakładam na mięso i zawijam roladki. Spinam je wykałaczkami. Następnie roladki podsmażam na patelni. Przekładam je do garnka, zalewam wodą (tak by lekko zakrywała roladki) i dodaję kostkę rosołową. Gotuję około 10 minut. Dodaję powidła. Roladki wyjmuję z wywaru i zagęszczam go odrobiną mąki wymieszaną ze śmietaną i wodą. Dosypuję posiekaną natkę pietruszki. Takim sosem polewam roladki. 

Ryżowy przysmak z suszonymi jabłkami

Często w domu suszę plasterki jabłek.Czasem oprószam je cynamonem. Suszone jabłka poprawiają pracę układu trawiennego, wzmacniają serce. Doskonale nadają się do podgryzania przed telewizorem :) To zdrowa i smaczna przekąska. Każdy może samodzielnie ją zrobić w domu. Podczas ich suszenia po domu roznosi się niesamowity zapach. Przedstawiam wam przepis na  deser ryżowo jabłkowy, wzbogacony śmietaną kremówką. Doskonały na lekki podwieczorek, nie tylko dla dzieci. 


torebka ryżu
2 duże , miękkie jabłka
100 ml kremówki
szczypta cynamonu
2 łyżeczki pudru
kilka plasterków suszonych jabłek


Ryż gotuję 15 minut i studzę. Obrane jabłka miksuję w blenderze na mus. Przekładam go do rondelka i gotuję a  następnie studzę. Kremówkę ubijam z pudrem. Do przestudzonego ryżu dodaję mus jabłkowy i delikatnie mieszam ze śmietaną. Dodaję szczyptę cynamonu. Przekładam do pucharków. Posypuję pokruszonymi suszonymi jabłkami.

wtorek, 13 stycznia 2015

Pizza z serowym brzegiem

Pizza wyróżnia się zawiniętymi brzegami, w które wkładam starty ser . Do tego szynka i pomidorki. To moje ulubione dodatki. Oczywiście często się zmieniają , w zależności od tego co akurat mam w lodówce:) Ja preferuję pizzę na grubszym cieście. Jeśli wolicie cienkie ciasto, zmniejszcie składniki o połowę. Piekę ją w dużej formie na tartę, więc wychodzi dość duża. Często dodaję coś od siebie, eksperymentuję i zmieniam tradycyjne przepisy. Pizza z serowym brzegiem jest pyszna i chrupiąca, kolejny przepis godny polecenia :)



ciasto;
200 g mąki 
2 dag drożdży
2 łyżki oleju
1/2 szk szklanki letniej wody
po szczypcie soli i cukru 
szczypta ziół prowansalskich

10 plasterków szynki
20 pomidorków koktajlowych
2-3 kawałki papryki (świeżej lub marynowanej)
2 ząbki czosnku
cebula
sól
pieprz
olej

oraz starty ser
przyprawa do pizzy
sos pomidorowy


Drożdże zalewam odrobiną ciepłej wody, dodaję szczyptę cukru i łyżeczkę mąki. Odstawiam zaczyn do wyrośnięcia. Kiedy wyrośnie mieszam z resztą składników i wyrabiam elastyczne ciasto. nakrywam ściereczką odstawiam w ciepłe miejsce.  Cebulę kroję w piórka, podsmażam na oleju . Dodaję pokrojoną w paseczki paprykę i przekrojone na pół pomidorki. Wszystko razem chwilkę  podsmażam i doprawiam solą oraz pieprzem. Ciasto rozwałkowuję i przekładam na blachę/ formę do tarty (uprzednio smaruję odrobiną oleju) Na brzegi ciasta nakładam wokół starty ser i zakładam "takie zakładki" mocno dociskając ciasto. Smaruję sosem pomidorowym i posypuję przyprawą do pizzy. Układam szynkę, Pomiędzy szynkę wykładam farsz z patelni. Pizzę piekę około 30 minut w 180 st. Pod koniec posypuję jeszcze odrobiną startego sera.

Gulasz z pulpetami i lubczykiem

Na zimowe chłody doskonale sprawdzą się zupy, pełne warzyw i mięsa. Do tego kromka świeżego pieczywa i pyszny obiad gotowy. Gulasz doprawiłam lubczykiem, który dodatkowo wzmocnił jego smak. Zupa jest łatwa w przygotowaniu i bardzo rozgrzewająca :)



mała cukinia
marchew
cebula
pietruszka
czerwona papryka
2 ząbki czosnku

10 pomidorków koktajlowych

pół pęczka lubczyku

szklanka soku pomidorowego

łyżka koncentratu pomidorowego

pulpety:
30 dag mięsa mielonego z szynki
jajko

kajzerka i mleko do jej namoczenia

olej i sól

pieprz


Marchew, pietruszkę, cebulę i paprykę kroję w większą kostkę. Pomidorki przecinam na pół. Do garnka wlewam około litra wody, dodaję same gałązki lubczyku. Dodaję marchew i  pietruszkę . Na patelni szklę cebulę, dodaję pomidorki i paprykę. Dodaję do zupy, wlewam sok pomidorowy. Gotuję na wolnym ogniu. Kajzerkę namaczam w mleku i mieszam z mięsem. Dodaję łyżkę posiekanego lubczyku  i jajko . Doprawiam solą i pieprzem. Jeśli masa będzie za rzadka, można dodać odrobinę grysiku. Formuję małe pulpeciki i podsmażam na patelni. Kiedy wszystkie warzywa zmiękną, dodaję pulpety i pokrojoną cukinię. Gotuję ok. 10 minut. minut . Dodaję łyżkę koncentratu pomidorowego. Doprawiam solą i pieprzem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Gulasz można zagęścić odrobiną mąki , wymieszanej z łyżką śmietany 18%. 

Musaka z cukinią

Mniam już na same wspomnienie musaki ,ślinka mi cieknie :) Już dawno jej nie robiłam, wiec pora wrócić do przepisu . Zamiast bakłażana używam cukinii, ale oczywiście można zrobić wersję z bakłażanem. Do tego farsz mięsny, duża ilość pomidorów i aksamitny sos beszamel (lekko podkręcony przeze mnie ). Istne niebo w gębie :)



młoda cukinia 
3-5 ziemniaki
1/2 kg  mięsa mielonego 
cebula
4 ząbki czosnku
2-3 duże , dojrzałe pomidory (lub puszka krojonych pomidorów) 
 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
olej
zioła prowansalskie
sól i pieprz
papryka słodka i ostra

sos:
250 ml mleka
5 dag masła
duże jajko
2-3 łyżki mąki
sól i pieprz
szczypta gałki muszktołowej
2 serki topione trójkąciki


Obrane ziemniaki kroję w krążki, cukinię w podłużne , cienkie plastry. Warzywa obsmażam na patelni na odrobinie oleju i odkładam na bok. Pokrojoną w kosteczkę  cebulę podsmażam na oleju. Dodaję mięso.  Czosnek przeciskam przez praskę i razem z pomidorami dodaję do mięsa. Wszystko razem smażę około 10 minut, aż woda z pomidorów odparuje. Doprawiam koncentratem pomidorowym, ziołami prowansalskimi, solą pieprzem i papryką. Dno naczynia żaroodpornego lekko smaruję olejem. Jako pierwszą warstwę wykładam ziemniaki, później cukinię . Oprószam solą i pieprzem. Wykładam mięsno-pomidorową masę. W rondelku rozpuszczam masło, Powoli wsypuję mąkę i mieszam rózgą, dolewam małym strumieniem mleko i mieszam by nie powstały grudki. Dodaję roztrzepane jajko. Doprawiam. Na koniec dodaję serki topione. sosem polewam mięso i piekę w piekarniku około 40 minut w 180 st C. Posypuje natką pietruszki.